
„Klekot tysięcy patyków”
autor: Jarosław Maślanek
… Macie tam jakąś historię?....każdy ma. Początek książki jakby wymusił początek spotkania. Panie opowiadały swoje ważne bądź mniej ważne, ale dla nich znaczące historie….a potem dyskusja i refleksje o lekturze. Mężczyzna wraca do rodzinnego miasta i podąża śladami swoich zmarłych: matki, ojca, brata, dziadka cudem wyrwanego z hitlerowskiego więzienia. Miastem tym są Pionki, wytwórnia prochu. Bohater odwiedza miejsca gdzie wielka historia miesza się z trywialnością. Dawny, odległy świat. U Maślanka proza miesza się z poezją, z reportażem. Czyta się ją dobrze z rosnącą ciekawością zakończenia. Polecamy !!!
12 marca 2026 r.





