← powrót do poprzedniej strony

„90 minut w niebie” Don Piper

  • Podziel się ze znajomymi:
„90 minut w niebie” Don Piper

Każdego dnia jedziesz tą samą drogą do wyznaczonego celu. Robisz to od wielu lat. Jeden raz zmieniasz nagle swoją decyzję, wybierasz drogę tym razem bezpieczniejszą – tak ci się wydaje – lecz tym razem nie docierasz na miejsce, giniesz. Właśnie na twój samochód najedzie z wielką prędkością ciężarówka, pozbawiając wszystkiego, co kochałeś. Ale to nie koniec niespodziewanych wydarzeń. Pomimo ciężkich obrażeń, śmiertelnych, wbrew nauce i medycynie, nawet wbrew stwierdzonemu przez lekarza zgonowi, przeżyjesz. Twój przyjaciel będzie modlił się za ciebie, a ty spędzisz niesamowite chwile, których nigdy już nie zapomnisz: 90 minut w niebie.

To wszystko wydarzyło się naprawdę; to nie fikcja, przynajmniej tak twierdzi autor i główny bohater książki o przykuwającym uwagę tytule ”90 minut w niebie”. Don Piper zapewnia o autentyczności spędzenia w niebie tych kilkudziesięciu minut, czego dowodem ma być właśnie jego książka. Dzieli się w niej wrażeniami z pobytu „na górze”. Spotyka tam swoich bliskich zmarłych, słyszy niewyobrażalnie piękną muzykę, doznaje uczucia nieskończonego szczęścia, radości i nie chce wrócić na ziemię. Nie odczuwa tam braku bliskich, których zostawił. Odtąd liczy się dla niego tylko to, czego doznaje po śmierci. Ale jeśli ktoś spodziewa się czegoś niezwykłego w tych opisach, ze zdziwieniem stwierdzi, że opowiadający nie potrafi oddać wielkości, wspaniałości, niezwykłości tego miejsca. Autorowi brak słów na opisanie wrażeń, pomaga mu w tym druga osoba. Relacja jest krótka, prosta aż do tego stopnia, że można mieć wrażenie, iż właśnie przez to jaka jest, jest wypowiedzianą prawdą.

Większą część książki stanowi natomiast opis tego, co działo się po powrocie do życia, do rodziny, znajomych, przyjaciół. Autor po wypadku stał się całkowicie zależny od innych, stale towarzyszy mu ból. Nie może się pogodzić z życiem, chce umrzeć. Po bardzo długiej rekonwalescencji dochodzi do wniosku, że ma jeszcze dużo rzeczy do zrobienia, ale jego główną misją będzie niesienie prawdy o życiu po śmierci. Niosąc ludziom nadzieję, wiarę w życie pozagrobowe stanie się dla wielu powiernikiem cierpienia, pomocnikiem w przeżywaniu trudnych chwil, kiedy bliscy odchodzą z tego świata. Ale pragnienie powrotu do nieba nigdy już go nie opuści.

To książka nie tylko dla wierzących, raczej dla każdego, kto zadaje sobie pytanie o  sens istnienia teraz i po śmierci.