← powrót do poprzedniej strony

Jan Grabowski „Czarna owieczka”

  • Podziel się ze znajomymi:
Jan Grabowski „Czarna owieczka”

W pewnym ogrodzie stał domek, a w nim mieszkał pan Popiołek ze swymi córkami bliźniaczkami: Zosią i Wisią. Dziewczynki miały swoje zwierzątko, czarną owieczkę – Perełkę. Kochały ją bardzo, gdyż była cicha i łagodna. Pewnego dnia wydarzyło się nieszczęście: Perełka umarła zostawiając na świecie niedawno narodzoną owieczkę. Dziewczynki nazwały ją Metka. Niestety nie chciała nic jeść, wobec czego zaniesiono ją do suczki Wiernej, która niedawno oszczeniła się i karmiła małego pieska Misia. Suka zaakceptowała przybraną córkę, wykarmiła ją i wychowywała. Małe zwierzęta wspólnie spędzały cały czas. Owieczka przejęła nawyki i zachowanie psów. Kiedy dziewczynki odwiedziły Metkę, były bardzo niezadowolone. Obraziły się i wyjechały na dłużej.

Metka tymczasem prawie całkowicie spsiała: goniła kury, skakała do wróbli, robiła wszystko to, co pies, nawet pobiła się z nim o kość. Pewnego dnia Zosia i Wisia wróciły i odwiedziły owieczkę. Ta wesoło się bawiła, obskakiwała je. Wyglądała bardzo zabawnie, w niczym nie przypominając swojej owczej mamy. Wtedy dziewczynki doszły do wniosku, że wezmą ją do domu i będą kochały taką, jaka jest. Odtąd przy ich domu było zawsze pełno ludzi, każdy chciał zobaczyć owcę, która prawie stała się psem.

Ta krótka, ale zabawna historia w prosty sposób przybliża problem tolerancji względem drugiego. Trzeba akceptować innych takimi, jakimi są i pozwolić im być sobą. Należy szanować to, kim jesteśmy i jacy jesteśmy, nie porównywać się do nikogo, doceniać za naszą autentyczność. Bo najwspanialsze w nas jest to, że jesteśmy niepowtarzalni.