← powrót do archiwum

Spotkanie z Marią Ulatowską i Jackiem Skowrońskim

  • Podziel się ze znajomymi:

Miłe wydarzenie spotkało czytelników i miłośników książek w Gminnej Bibliotece Publicznej w Kętach. W dniu 16.04.2015  gościliśmy na spotkaniu autorskim dwoje pisarzy: Marię Ulatowską i Jacka Skowrońskiego.

1sa

Frekwencja była niemała, gdyż każdego  ciekawiło, co też powie o sobie ta dwójka tak różniących się stylem pisarzy.

 

Pani Ulatowska obszernie i barwnie opowiedziała o swoim pisarstwie, nawet przyznała się nam, że pisać zaczęła… z nudów, na wcześniejszej emeryturze. A spod jej pióra wyszły powieści, przy czytaniu których zanurzamy się w bajkę, piękną bajkę… Tam wszyscy są uczciwi i dobrzy, przyjaźnią się, szanują, kochają i zawsze wszystko dobrze się kończy. W dzisiejszym rozpędzonym, hałaśliwym świecie, pełnym niegodziwości i przemocy chętnie uciekamy w ten cudowny powieściowy świat i doznajemy prawdziwego relaksu.

 

Styl twórczości pana Skowrońskiego jest przeciwieństwem stylu wyżej opisanej; jego interesuje ta mroczna strona natury ludzkiej. Pisze on w pierwszej osobie przedstawiając się nam, a to jako notoryczny złodziej, a to jako płatny morderca… Bohaterem jego znakomitych sensacyjno-kryminalnych książek jest tzw. czarny charakter zarysowany jednak tak ciekawie, że zyskuje sympatię czytelników, którzy w duchu życzą, żeby mu się udało…

 

Najciekawsze jest to, że oboje autorzy napisali wspólną książkę. Nie jest ona ani powieścią charakterystyczną dla pani Ulatowskiej ani typową dla pana Skowrońskiego. Jest oryginalna, w całkiem nowym stylu, a nosi tytuł „Autorka”. Pani Maria i pan Jacek ciekawie opowiedzieli, jak zrodził się pomysł na wspólną książkę i jak przebiegało jej pisanie. Książka odniosła sukces, co zachęciło ich do dalszej pracy. Opowiedzieli też o napisanej nowej drugiej wspólnej powieści, zdradzili nawet jej tytuł „Pokój dla artysty”. Są też pomysły na następne…

 

Miła i ciepła atmosfera spotkania sprawiła, że autorzy byli zasypywani pytaniami od czytelników, którzy też podsuwali pomysły na fabuły następnych książek. Potem autografy, wspólne zdjęcia i… szkoda, że czas upłynął tak szybko.

Agnieszka Klęczar

czytelniczka

Dyskusyjny Klub Książki logo